Tak na poważnie… dziś wróciłem z Mistrzostw Świata rozgrywanych na Cyprze. Ostatecznie zająłem 5 miejsce, tym samym przegrywając ostatni pojedynek z zawodnikiem z Uzbekistanu. Wnioski? Trzeba jeszcze ciężej pracować na treningach i sparować w najlepszych klubach specjalizujących się w sambo&judo. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy do końca wierzyli, ze wrócę z medalem. Duże podziękowania należą się wszystkim moim zawodnikom, którzy podporządkowali swoje treningi pod moje przygotowania oraz brali w nich czynny udział. SAMBO od ubiegłego roku jest dyscyplina Olimpijska a ja mam jeszcze jedno marzenie, które zamierzam spełnić. Droga jest długa ale bez MARZEN życie traci sens, wiec pracuje dalej i czekam na swój moment. Przy okazji chciałbym podziękować firmie „BELTOR” za sprzęt sportowy i suplementację oraz firmie „EAT CLEAN”, która specjalizuje się w zdrowej i dobrze dobranej diecie. Duże podziękowania dla Zarządu Polskiego Związku SAMBO i zaufanie jakim zostałem obdarzony. Kolejny duży start mam za niespełna 3 tyg w Korei. Wszystkich chętnych do współpracy zapraszam na zajęcia i siłownie przy Wolności 10.
Ps: Przy okazji informuje, iz ograniczam do minimum działalność polityczna i skupiam się na sporcie i działalności charytatywnej. Pozdrawiam